Zamiast iść na pierwszą lekcję , zaszłam do salonu tatuaży .
-Dzień Dobry .
-Dzień Dobry .
-Jaki chciałabyś tatuaż ??
Podał mi album ze wzorami . Po kilku minutach wybrałam taki :
-Jasne , połóż się i zaraz zaczynamy .
*****
Po godzinie , miałam zrobiony tatuaż .
-Nie trzeba żadnych maści .
Nałożyłam torbę na ramię i poszłam w stronę szkoły .
Właśnie teraz wyglądam tak :
Weszłam na posiadłość szkoły . Zobaczyłam wzrok większości chłopaków z trzecich klas . Dupki , ale podoba mi się to . Weszłam do szkoły i napotkałam wzrok plastików . Podeszły do mnie .
-Kogo my tu mamy ?? Nowa ?? - zapytała ich przywódczynia .
-Nie . Chyba masz słabą pamięć , lub przez te soczewki nic nie widzisz - warknęłam .
-Ja nie noszę soczewek , dziwko .
-Ja tu widzę tylko jedną dziwkę i jej przydupasy - zachichotałam .
-Zaraz dostaniesz .
-Uważaj , bo tipsy złamiesz - powiedziałam i wyminęłam ją .
Zaczęłam iść do klasy od chemii . Na szczęście , nikt chyba nie wie kim jestem . Na szczęście i nieszczęście . Poczułam klepnięcie w pośladek . Gdy się odwróciłam , zobaczyłam Louis'a .
-Hej , mała . Potowarzyszysz mi ??
-Jasne , kotku .
Zaczęłam z nim iść . Wyprowadził mnie na tyły szkoły . Tam to jest wiele osób . Prawie wszyscy faceci ze szkoły . Drugie klasy i trzecie . Tutaj plastiki nie chcą wchodzić . Nie wiem czemu , ale nie chcą . Zaczął prowadzić do jakiegoś miejsca . Wszyscy patrzyli na mnie . Uśmiechałam się pod nosem . Poczułam , że znów ktoś mnie klepie .
-Przyjebać ci , kurwo ?? - zapytałam , patrząc na jednego z footballistów .
-Zadziorna , mała , Louis , mogę pożyczyć ?? - zapytał .
-Spierdalaj - warknęłam .
Więcej się nie odzywał , tylko odszedł . Po chwili byliśmy pod jakimś wielkim drzewem . Pod nim siedziała jedenastka chłopaków .
-Hej , stary . A kto to ?? - zapytał Liam .
-Nie wiem , ale sexy - zaśmiałam się .
-A tak w ogóle , jak się nazywasz ?? - dodał Loui .
-Emm , muszę już iść - odwróciłam się i jak najszybciej odeszłam .
Gdy byłam kilka kroków od nich , jakiś chłopak złapał mnie w talii .
-Hej , mała , chcesz się zabawić ??
-Jasne - pocałowałam go w usta .
Zaczął prowadzić w jakiś zaułek , poza szkołą .
-Więc co chcesz ??
-Wiesz , nie jesteś wystarczający , więc pa - odparłam i zaczęłam iść do szkoły .
Po chwili , usłyszałam dzwonek na lekcje . Niech do diabła idzie ten dzwonek . Nadaje się na jego przyjaciela . Nie chce mi się iść . Weszłam przez płot i usiadłam pod jakimś drzewem .
-Hej , kotku - usłyszałam za sobą .
Gdy się odwróciłam , zobaczyłam swojego ojca .
-Chyba pan mnie z kimś pomylił - odparłam , wstając .
-Nie , z nikim cię nie pomyliłem , skarbie .- odparł , podchodząc do mnie .
Poczułam mocną woń alkoholu . Złapał mnie za nadgarstki . Zaczęłam się wyrywać . Gdy mi się udało , zaczęłam biec do byle jakiej sali . Wbiegłam do jednej .
-Dzień Dobry i mam do pani jedną małą sprawę - odparłam , podchodząc do nauczycielskiego biurka.
Cała klasa na nas patrzyła .
-Czy coś się stało ?? Jakaś mała sprawa ?? - zapytała .
-Można powiedzieć , że ta sprawa to mężczyzna , pijany , zaczął mnie macać , jest chyba w budynku - wymamrotałam , przeczesując włosy .
-Chodź , wyjdźmy na korytarz - odparła .
GDy wyszłyśmy na korytarz , zaczęłam jej opowiadać , ona mnie słuchała . Nie minęło kilka minut , a usłyszałyśmy krzyk :
-Mała zdziro , wracaj !!
-Wejdź do klasy - odparła nauczycielka .
Otworzyłam drzwi i usiadłam pod ścianą . Zaczęłam bawić się swoimi palcami . Poczułam rękę na ramieniu . Gdy lekko odwróciłam głowę , zobaczyłam Louis'a .
-Co tam się stało ?
-Nic .
-Lepiej jak się wygadasz .
-Dobra , jestem Paris . Pasi ?? Mój ojciec po mnie przyszedł . Jest pijany , okey ?? - schowałam twarz w dłoniach .
-Paris ?? - usłyszałam drugi głos .
Gdy spojrzałam ku górze , zobaczyłam zdziwionego Niall'a .
-Hej , blondasku .
Usłyszałam pisk nauczycielki . Od razu wstałam . Wszyscy zaczęli gadać , szepczeć .
-Zostań tu - nakazał Zayn .
-TO jest mój ojciec .
Wyszłam z klasy i szybko zaczęłam iść w stronę pisków i błagań . Zobaczyłam jak mój OJCIEC bije nauczycielkę .
-Zostaw ją , kurwo - warknęłam , podchodząc do niego .
Odszedł od niej i popatrzył na mnie .
-Moja mała dziwka , musi spłacić moje długi .
-Zostaw wszystkich w spokoju , albo nie dożyjesz jutra .
-Doprawdy ?? A co mi zrobisz ?? - zapytał kpiąco .
-No nie wiem . Może trzeba będzie ci urwać łeb , lub poćwiartować - warknęłam .
-Ty nic mi nie zrobisz , ja tobie tak , dziewko .
Podeszłam do niego i dałam plaskacza w policzek .
-Nie jesteś moim ojcem , tylko szmatą - powiedziałam , za co dostałam siarczysty w policzek .
-Jedyną szmatą i dziwko jesteś ty - warknął i uderzył mnie z pięści w brzuch .
Skuliłam się .
-Mogliśmy po dobroci - powiedziałam i wyjęłam pistolet w paska .
-Jeden strzał , a będziesz martwy , pizdo - warknęłam .
-Pod jednym warunkiem zostawię wszystkich w spokoju , nawet Margaret .
Miałam łzy w oczach .
-Pójdziesz ze mną i spłacisz swój dług - dodał .
Puściłam pistolet na ziemię i podeszłam bliżej ojca .
-Luna , nie rób tego - usłyszałam głos Zayn'a .
-Przepraszam .
Szybkim ruchem wyjęłam pistolet z paska i strzeliłam w brzuch mojego ojca upuściłam pistolet i zadzwoniłam na policję i pogotowie (112) . Przyjechali po kilku minutach . Wybiegłam na tyły szkoły i usiadłam pod drzewem . Nie mam wyrzutów sumienia . Po chwili zobaczyłam uczniów przychodzących na tyły . Do mnie podszedł Chris .
-Słyszałem , że zabiłaś swojego ojca - odparł .
Przyczepiłam jego szyję do drzewa .
-Zamknij mordę , albo ci pomogę - puściłam go .
Zobaczyłam Zayn'a i dwunastkę chłopaków . Podeszli do mnie .
-Co ty ze sobą zrobiłaś ?? - zapytał Zayn .
Zakryłam twarz , bo miałam siniaka .
-Chłopaki , podnieście ją - warknął .
Zostałam postawiona do pionu . Zabrał ręce i podniósł moją głowę .
-Nie patrz na mnie - powiedziałam i spuściłam głowę .
-Chłopaki , możecie iść - odparł .
-Mogą zostać , bo ja wracam do domu - powiedziałam , przekładając włosy na jedno ramię .
Wyminęłam go i zaczęłam iść . Szarpnął mnie za kurtkę . Zdjęłam ją . O kurde , mój tatuaż .
-TY masz tatuaż ?? - zapytał , pochodząc do mnie .
-Tak - mruknęłam , patrząc na niego .
-Zrobisz coś dla mnie ??
-Nie wiem .
-Tak , czy nie ??
-Ymm , tak .
Przysunął się do mnie i lekko pocałował . Odwzajemniłam , a tym samym pogłębił . Przyciągnął mnie do siebie , łapiąc przy tym za biodra . Owinęłam ręce wokół jego szyi . Po chwili oderwaliśmy się od siebie .
-Nienawidzę cię - i znów wpijam się w jego usta .